Aktualności
Komunikaty
środa, 08 wrzesień 2010
Strona główna
Aktualności
Praca w 6 BPD
Nasz Dowódca
Patroni Jednostek Brygady
Historia
6 BPD
Współpraca
Galeria
Szukaj
Linki
Kontakt
Poczta

DESANT NA KANADYJSKĄ ZIEMIĘ...
 W czasie tygodniowego pobytu w Kanadzie uczestnicy szkolenia wykonali miedzy innymi skoki spadochronowe na spadochronach niesterowanych CT-1 z samolotów Aviocar i Hercules.

 

Spadochron CT-1 jest podstawowym spadochronem desantowym używanym przez kanadyjskich spadochroniarzy szczególnie w początkowym okresie szkolenia. W bezpośrednim użytkowaniu sprzęt ten znacznie różni się od podstawowego polskiego spadochronu jakim jest AD-95. Czasza CT-1 wyposażona jest specjalne siatki na obrzeżu mające zapobiegać tworzeniu się tzw. kalafiorów oraz otwór na szczycie (tzw. kominek) mający stabilizować opadanie skoczka w czasie lotu. Uprząż kanadyjskiego spadochronu wyposażona jest w zamki wyczepne pomocne w sytuacji gdy po wylądowaniu skoczek jest ciągnięty na ziemi przez wiatr. Choć powierzchnie czasz obu spadochronów są zbliżone to kanadyjski opada znacznie szybciej bo z prędkością dochodzącą do nawet 8 m/s (wobec 5 m/s polskiego). Jest to więc spadochron znacznie mniej komfortowy dla skoczka oraz zwiększający ryzyko odniesienia przez niego urazu w czasie zetknięcia z ziemią. Minimalizacji tego zagrożenia ma służyć specjalna technika lądowania na tzw. pięć punktów w czasie której skoczek układa ciało w łuk tak aby rozłożyć siłę lądowania na całe ciało.

Przed wykonaniem pierwszego skoku na nowym spadochronie kanadyjscy instruktorzy przeprowadzili dla wszystkich krótki kurs zapoznawczy ze sprzętem, procedurami obowiązującymi na pokładzie statków powietrznych oraz pokazali zalecaną technikę lądowania. Zajęcia odbywały się specjalnie dostosowanych do tego celu pomieszczeniach wyposażonych m.in. w makiety samolotów i śmigłowców, trenażery do nauki lądowania czy uprzęże do treningu procedur obowiązujących skoczka w czasie opadania na spadochronie. Kurs rozpoczął pokaz działania spadochronu oraz całego procesu jego układania, przechowywania, suszenia i sprawdzania w hali kanadyjskiej kompanii zabezpieczenia desantowania (nazwanej tam „suport company”). Gospodarze na każdym kroku podkreślali, że spadochron CT-1 jest sprzętem bezpiecznym, w użytkowaniu którego niezmiernie rzadko dochodzi do jakichkolwiek sytuacji awaryjnych.

Po przygotowaniu naziemnym przyszedł czas na praktyczny zrzut skoczków z samolotów. Na położone niedaleko Trenton zrzutowisko nazwane D.Z. Hodgson desantowały skoczków samoloty CASA C-212 Aviocar i C-130 Hercules. W przypadku tego pierwszego spadochroniarze desantowali się przez tylna rampę załadowczą zaś w drugim wyskakiwano przez tylne drzwi boczne. Skoki potwierdziły przewidywania dotyczące spadochronów kanadyjskich, które opadały na spotkanie z ziemią znacznie szybciej od polskich. Wszyscy żołnierze Brygady wykonali jednak te zadania bez żadnych problemów czy urazów ale zgodnie też potwierdzili słowa płk Tomasza Piekarskiego, że „praktyczne desantowanie pozwoliło na porównanie sprzętu spadochronowego kanadyjskiego z rodzimym, co wypadło korzystnie dla naszych spadochronów”.

 

1.
P1040434.JPG
2.
P1040444.JPG
3.
P1040474.JPG
4.
P1040546.JPG
5.
P1080680.JPG
6.
P1080683.JPG
7.
P1080696.JPG
8.
P1080697.JPG
9.
P1080698.JPG
10.
P1080700.JPG
11.
P1080704.JPG
12.
P1080709.JPG
13.
P1080712.JPG
14.
P1080715.JPG
15.
P1080718.JPG
16.
Stanowisko sprawdzania czasz spadochronow.JPG
17.
Suszarnia spadochronow.JPG
18.
Ukladalnia spadochronow niesterowanych.JPG
19.
Ukladalnia spadochronow sterowanych.JPG
20.
Warsztat naprawy spadochronow.JPG

Tekst i zdjęcia: kpt. Marcin Gil

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

 
MON Wojska Lądowe Wojsko Polskie
© 2010 6 Brygada Desantowo Szturmowa w Krakowie
Rozeta hosting,
projektowanie stron www Webdesign